niedziela, 20 października 2013

Kamizelka swetronelka

Wygrzebałam ze starych zapasów włóczkę i długo zastanawiałam się co z niej zrobić. Ale pewnego dnia nabyłam te słodkie serduszkowe guziki, tak mi się spodobały, że o mały włos dałabym szansę próżności, ale na szczęście przeczytałam na odwrocie opakowania, kupując ten produkt, dajesz pracę kobietom Afryki. A jako, że od wielu lat wspomagamy rozwój wodociągów na tymże kontynencie, to czemuż nie dać też pracy :)
I guziki w tej samej chwili zostały zakupione. 
Pomyślałam też o mojej staro zapasowej włóczce tweedowej i wyszło to coś :)




I guziki prosto z Afryki raz jeszcze :)



Swetronelka powstała na drutach 7mm (druty knitpro), rękawy zwieńczona reglanem wszystko jest robione na okrągło, bez szwów. Jedynie co łapałem igłą dziewiarską, to "dziury" pod pachami powstałe podczas łączenia rękawów z korpusem. Zawsze zostawiam 4 oczka z rękawa i 4 oczka z korpusu do zszycia razem.
Ogólnie nabrałam 150 oczek na korpus i po 50 na rękawy.
Włóczka jest to 30% wełna tweed, zalecane druty 6mm.
Moje wnioski:
1. Ściągacze powinnam zrobić na cieńszych drutach.



0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
blogger template by arcane palette