sobota, 7 kwietnia 2012

Decoupage

Kilka lat temu zakochałam się w tej sztuce, jest piękna, twórcza i daje niezwykłe niepowtarzalne efekty.
Postanowiłam zmierzyć się z decu. I oto co wyszło...



Robiłam ją bardzo długo, nie spieszyłam się, zajęło mi to blisko 2 lata... Troszkę zrobiłam odkładałam, bo nie miałam koncepcji co dale, to jest moje pierwsze dzieło w decu. I ostatnio, jako że doczekałam sie swojej pracowni, rzuciłam się w wir wykańczania projektów.
Ramka była pierwotnie brązowa (mdf) pomalowałam ja jasna farbą duluxa do drewna i metalu. Potem nanosiłam motywy serwetkowe, liście domalowywałam farbami. Następnie cieniowania. Aż w końcu odważyłam się na użycie kraka 2 składnikowego, efekty mnie zadowoliły. Spękania wypełniałam miedzianym magic touch, nadmiar usuwałam terpentyną. Na końcu dodałam złote reliefy i lakier nitro.
To tyle w moich poczatkach, mam nadzieję, żę się komus spodoba.

1 komentarze:

*gooocha* pisze...

Mi się podoba:)

Prześlij komentarz

 
blogger template by arcane palette